piątek, 7 lutego 2014

(Nie)zawiść


       Trochę już chodzę po tym świecie, lecz cały czas nie potrafię zrozumieć ludzkiej zazdrości, zawiści. Szczególnie celują w tym kobiety (pracuję w mocno sfeminizowanym środowisku, więc stykam się z tym codziennie). 

Nie rozumiem i chyba nie zrozumiem. 

Dlaczego to, że umiem sobie coś tam z sutaszu (mniej lub bardziej ładnego) wydziergać, wywołuje u niektórych taką złość? Nie pojmuję tego, choć mam na ten temat swoją teorię. Nie czuję się dzięki swoim umiejętnościom lepsza, nie obnoszę się z tym, ja po prostu czerpię radość z tworzenia moich "dziergadeł", a potem noszenia ich i jestem zdania, że każdy mógłby znaleźć jakąś swoją dziedzinę, pasję (gdyby tylko chciał).
Znalazła się jednak pewna osoba, która poprosiła mnie o wykonanie wisiora. Na pytanie o kolor, kształt, usłyszałam: "Zdaję się na Ciebie, wiem, że zrobisz piękny. Niech będzie tylko w niebieskościach". No i powstał: niebiesko- czarny z dużym onyksem w centrum.
Dodatkowo zapakowałam go w niebieskie pudełko z niebieskimi różyczkami (nie zdążyłam zrobić zdjęcia).



Zazdrość to najczęściej sobie świadczone odszkodowanie za bezsilność wobec cudzego sukcesu. Władysław Loranc

sobota, 25 stycznia 2014

Kolorowy misz masz


         Kilka rzeczy "się robi", kilka " się zrobiło", więc mogę je pokazać. 
Na początek męska kartka (mam nadzieję, że to widać) urodzinowa. Łatwo nie było, ale jestem z siebie dumna, bo oparłam się pokusie przyklejenia choć jednej różyczki, poprzestając tylko na wykrojnikowych zawijasach i kamieniu.


mapka styczen_1
Przypadek sprawił, że wstrzeliłam się
w wytyczne wyzwania z mapką u goscrap,
więc zgłoszę kartkę.








Poniżej coś dla mnie- 2 wisiory: niezwykle prosty turkusowy
z czernią...


















i ciut bardziej zakręcony niebiesko- czarny.
Kolczyki o identycznej formie- malutkie sztyfty dla moich dwóch uczennic  w nagrodę za wzorową frekwencję.















piątek, 20 grudnia 2013

Prezentowa radość

No co ja poradzę, że lubię dawać prezenty! Lubię też zaskakiwać obdarowywanych- wówczas radość jest jeszcze większa. Oto ostatnia porcja drobiazgów i kartki.


















































Uśmiech bogaci obdarzonego, nie zubożając dającego. Stapulensis Jacobus Faber

czwartek, 19 grudnia 2013

Bomb(k)owa wdzięczność

Choć słowo "dziękuję" jest ważne, to sądzę, że prócz wypowiedzenia go,
miło jest coś dołożyć- tak od serca, z dobrej woli. Toteż coś od serca,
za okazane serce, coś z dobrej woli, za okazaną dobrą wolę. 
Zdjęcia kiepskie, bo robione w biegu, pogoda i światło złe,
a poza tym talentu fotograficznego mi ewidentnie brak. 


























Pamięć serca nazywa się wdzięcznością. Phil Bosmans