Pokazywanie postów oznaczonych etykietą torebka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą torebka. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 20 sierpnia 2015

Napad myśli

Miewam czasami tak, że wpada mi do głowy pomysł i już/teraz/natychmiast muszę go zrealizować. Tak było przedwczoraj. Myśl, a zaraz potem wędrówka po mieszkaniu w poszukiwaniu materiałów. Oczywiście okazało się, że nie ma wszystkiego, co bym chciała, więc musiałam zmodyfikować pomysł,ale nie ma tego złego ...
"Napadła mnie myśl", żeby uszyć mojej ulubionej 3-latce torebkę z filcu. Okazało się jednak, że filc w potrzebnych kolorach jest za miękki i jakiś taki "rozlazły", toteż w ruch poszły stare dżinsy i nie tylko.
Oto materiały:


A tu efekt: torebka z ulubioną Peppą.


Miałam wątpliwości co do podobieństwa, ale kamień z serca mi spadł, gdy Zuzia, ujrzawszy torebkę, krzyknęła: Peppa! :-))



Gdyby komuś  się zachciało wykonać torebkę, to poniżej kursik.

niedziela, 4 listopada 2012

Krew, pot i skłute palce


Kilka dni bez dostępu do wirtualnego świata i człowiek zaczyna kombinować, co by tu zrobić (prócz czytania, jedzenia i oglądania filmów).
Leżała na półce otrzymana już dawno od kogoś stara skórzana spódnica ("Bo ty coś z niej zrobisz"), czekając na dobry moment. I taki chyba nadszedł.
Potrzebowałam małej torebki, ale na tyle dużej, by zmieściła książkę, kalendarz, chusteczki, telefon... Oferta sklepowa nie do końca mnie zadowalała, więc postanowiłam uszyć sobie własną. I mam! Jedyny oryginalny szew znajduje się na samym spodzie mojego tworu, natomiast reszta to moje krzywawe czasem szycie- stąd skłute palce i krew, a i napocić się też musiałam. Gdzie się dało, kleiłam klejem szewskim. Wykorzystałam też starą niebieską torbę- zapięcie i podszewkę (która wymagała zmniejszenia).
Pasek mojej "nowej starej" torebki sztukowany z kawałków spódnicy. 
Jak znajdę lepszy, to wymienię.
PS. Mój twór zgłaszam na wyzwanie u Asi pt. "Coś nowego", ponieważ pierwszy raz porwałam się na uszycie torebki.






Nowość nie zawiera się nigdy w pomyśle, ale w jego ujęciu.  Stefan Napierski