Bardzo naturalny, prosty i z prostych materiałów. Gałązek nazbierałam tydzień temu (choć wcale nie z myślą o stroiku), toteż mogły się rozwinąć w cieple. To samo z drobnymi kwiatkami. Wydmuszki okleiłam rafią, sznureczkami, koronkami i szydełkowymi kwiatuszkami (dzięki, Asiu!). Przydał się też mech, gąbka florystyczna do kwiatów żywych, oczywiście klej i ... cierpliwość.
Wszystkim świętującym życzę pięknej, radosnej Wielkanocy.














































