Mam szczęśliwie w swoim otoczeniu kilka osób umiejących dawać. Nie myślę tu wcale o prezentach materialnych, bo podarować można uśmiech, zainteresowanie, pomoc... to niby niewiele, a jak cenne w zalewie egoizmu. Ja egoizmowi mówię stanowcze "nie", dlatego dziś dwa bezinteresowne prezenty- niespodzianki. Bo tak, bo lubię, bo fajnie...
Sutaszowy wisiorek...
i ramka na zdjęcie.
100% rękodzieła (oczywiście powstała z "niczego"- tektura, srebrna torebka prezentowa, papierki).
Trzeba umieć dawać
nawet bez powodu, w przeciwnym bowiem razie traci się wprawę w dawaniu. Elias Canetti
