wtorek, 16 lutego 2016

Czarno- biała przyjaźń

Znalazłam nowe zastosowanie kota!
Otóż może się przydać do... podawania herbaty lub kawy. ;-)
Kto mi nie wierzy, niech zerknie na moje nowe podkładki. 

Najpierw były w wersji prostej, później dodałam kokardki i zyskały "nieco elegancji".
Tym sposobem powstały 2 opcje- męska i damska.

 

Jako, że blogu Kwiatu Dolnośląskiego pojawiło się kocie wyzwanie, to zgłoszę te moje dziergadła.


Zaś w Art- Piaskownicy tematem jest herbatka dla dwojga, toteż moje kocie podkładki również pasują.


Raz kozie śmierć! ;-)
******************************************************
A teraz pora pokazać inspirację pojemnika z poprzedniego posta i dzisiejszych podkładek.
Oto moja urocza modelka, która także czuwała nad pracą przy podkładkach:


To czarno- białe stworzonko jest u mnie od trzech tygodni. Wzięłam je niemal z lasu (mieszkała na odludziu, w pobliżu parkingu otoczonego lasami).
Tylko pozornie moja nowa lokatorka jest taka spokojna, bo naprawdę wszędzie jej pełno,
cały czas poznaje nowe miejsca w mieszkaniu, ale czuje się dobrze i bezpiecznie.
Mogę już śmiało powiedzieć o kocio-ludzkiej przyjaźni :-) 


Zdobyć przyjaźń kota nie jest rzeczą łatwą. Nie lokuje on swych uczuć nierozważnie: może zostać waszym przyjacielem, jeśli jesteście tego godni, ale nigdy waszym niewolnikiem.
 
Théophile Gauthier

11 komentarzy:

Teresa Bejgrowicz pisze...

Ciekawe;-)i ciekawe co kot na to? Pozdrawiam

mojescrapowisko pisze...

A kicia nie zareagowała na konkurencję kocią w domu? :)

agajka pisze...

Tereso, dziękuję. Kot, jak to kot- obwąchał, obejrzał i ...poszedł spać. ;-)
Danusiu, konkurencji nie ma od maja 2015 (po 11 latach i chorobie).

Anetta L. pisze...

Świetne zastosowanie kota:)) Podkładeczki wyglądają bardzo atrakcyjnie, a koty uroczo. Dziękuję za udział w wyzwaniu Art-Piaskownicy:)

Pawanna pisze...

Piękną masz kocią przyjaciółkę! Za Twoje dobro już się odwdzięcza:) Przy podkładkach jest jej do twarzy:) Podkładki śliczne i bardzo mi się podobają te kokardki!
Pozdrawiam ciepło.

Ola Wu pisze...

Kot zawsze się przyda :)
Dziękujemy za udział w wyzwaniu Kwiatu Dolnośląskiego :)

Margo La pisze...

Jak to mówią..."Trafił swój na swojego" :) Świetne podstawki. Dziękuję za udział w wyzwaniu Kwiatu Dolnośląskiego:) Życzę powodzenia.

Anita M pisze...

Piękne te podkładki i takie pomysłowe. Jak widać nowy domownik już Cię inspiruje. A kot uroczy :)

agajka pisze...

Anetto, bardzo dziękuję!
Aniu, dzięki, dzięki za tak miłe słowa.
Olu, zdecydowanie się zgadzam.
Margo, oj, trafił, zwłaszcza, że kolor "umaszczenia" i kotki, i właścicielki taki sam. :-)
Martuś, dzięki! :-)
:-)

DOBROSŁAWA pisze...

Swietny pomysł
dziekuję za udział w wyzwaniu Kwiatu Dolnosląskiego

agajka pisze...

Dziękuję, Dobrosławo.