Nie, nie zamieszczę tu jakiegokolwiek testu pt. Sprawdź, czy jesteś cierpliwy/a. Ja po prostu zrobiłam fizycznie ten test na samej sobie, udoskonalając stary papierowy klosz, który już już miał się spotkać z koszem na śmieci. Zaczynając, nie sądziłam, że zajmie mi to około 10 godzin, jednak, jak się powiedziało A, to trzeba powiedzieć i Z.
A oto efekt: za dnia, wieczorem i w nocy.
Poniżej MINI KURS, jeśli komuś też zachciałoby się swój klosz poprawić.
Potrzebne będą: klosz z papieru (mój ma 29 cm średnicy), białe kartki papieru (najzwyklejszy do drukarki), klej (zużyłam całą tubkę) lub klej na gorąco, nożyczki, nożyczki ozdobne (u mnie: fala), coś do odrysowania kół- tu: szklanka, ołówek i duuuuużo cierpliwości oraz czasu.
Należy odrysować koła. Słabo je tu widać, lecz na własnym przykładzie mogę stwierdzić, że lepiej odrysować delikatniej, bo komu by się chciało potem wymazywać ołówek. :-)
Następnie każde kółko wyciąć falowanymi nożyczkami- można niezbyt starannie, nie będzie tego widać. Początek wycinania zaznaczony strzałką.
Teraz zwijanie od środka.

Końcówkę należy dokleić do reszty kwiatka (miejsce klejenia- strzałka).
Spód powstałej różyczki należy posmarować klejem.

A teraz przyklejanie, przyklejanie, przyklejanie... Dobrze jest docisnąć przyklejany kwiatek od spodu (wkładając rękę do wnętrza klosza) i od góry.

Mam nadzieję, że instruktaż czytelny.
Kto się zabiera do pracy?
25 komentarzy:
klosz jest odjazdowy! piekny efekt zarówno w dzień jak i w nocy! super- podziwiam ilosc włożonej pracy, ale na 150% było warto - efekt spektakularny!!
Bardzo się cieszę, że Ci się podoba. :-))
super efekt:)
Łaaał... Dopiero wczoraj wieczór siostrzenica zrzędzila ze ladnego klosza nie ma, zaraz jej posyłam link!
Dziękuję za te miłe słowa i mam nadzieję, że kurs się przyda. :-))
Efekt jest niesamowity, i w dzień, i przy zapalonym świetle wieczorem! Podziwiam Cię za cierpliwość włożoną w przerobienie tej lampy, było warto!
Dziękuję za zgłoszenie pracy i powodzenia :)
Obserwuję, udało się:-)
Efekt naprawdę powalający! I pomysleć, że to zwykły papier...
Wspaniały efekt, super pomysł. Prostym, acz czasochłonnym i żmudnym sposobem wyczarowałaś podsufitowy ogród różany. Dziękuję za tutorial - skorzystam na pewno. Pozdrawiam serdecznie.
Obie lampy są świetne!
Życzę powodzenia z nowym blogiem :)
Dziękuję, dziękuję, dziękuję!!!
Bardzo mnie cieszy każde wasze dobre słowo, a jeśli komuś się przydadzą instrukcje, to tym bardziej jestem ucieszona.
Jeśli ktoś wykona własną lampę, poproszę o link, bo chętnie ją zobaczę.
PS. Mamanio,piękna metafora.:-))
NIESAMOWITY!!! Jestem zachwycona efektem i pod wrażeniem ilości pracy, jakiej wymagało zrobienie tego klosza. Chylę czoła;)
lampy wyszły Ci bardzo fajnie, efekt po zapaleniu jest fantastyczny!
ekstra! też mam taką "kulkę" w pokoju, nie lubię jej i chętnie coś bym z nią zrobiła... Dzięki za inspirację! :)
Dziękuję za kolejne przemiłe słowa!!!
Łaaał! bardzo mi się podoba- Gratuluję cierpliwości =D
Pozdrawiam cieplutko =}
O raju, widziałam już takie z foremek na muffinki, ale takiego cuda nie widziałam ! Jest mega, i bardzo by pasował do mojego pokoju. Muszę się chyba zabrać do roboty :) Fantastycznie Ci to wyszło :)
Asiu, dziękuję.
Magdo, dziękuję i czekam na Twój! :-))
Jest bajeczna;)
Cudowna ,pracochłonna ale warto czekać na efekt końcowy:)
świetny! chyba pora spróbować ;)
Ilono dziękuję!
Danko dziękuję!
Salt dziękuję!
:-))
Piękny klosz stworzyłś, ja znam trochę prostrzy sposób na różyczki - odpada w nim rysowanie kółek na papierze - a to już znaczna oszczędność czasu. Zapraszam
http://grosikowepasje.blogspot.com/2012/12/jak-zrobic-rozyczki-z-papieru.html
Cudo !
Oj chyba widzę, że Ci pomysł podkradnę do swojego domu- lampa wygląda REWELACYJNIE!!!!
Prześlij komentarz