czwartek, 26 czerwca 2014

Głupiego robota lubi

Dziś bez cytatu, gdyż hasło przewodnie najlepiej odzwierciedla tytuł posta. No cóż, tak już mam, że jak zakończenie roku szkolnego, wręczenie świadectw moim wyróżnionym, to w odpowiedniej oprawie i bez wykorzystywania gotowych, dostępnych w szkole druków (czyli dodatkowa praca prócz ogromu dokumentów do napisania lub uzupełnienia).
W związku z tym (jak co roku) powstały podziękowania dla rodziców "paskowych",





teczki na świadectwa i powyższe podziękowania


 oraz wklejki do nagród książkowych.






Na koniec bukiecik, który powędruje z pierwszoklasistką na zakończenie roku.

4 komentarze:

mirosek pisze...

Piękne :)
Pamiętam te zeszłoroczne :)
No cóż, Twoje motto pasuje chyba do większego grona osób hihihi
Pozdrawiam

Anna Iwańska pisze...

Motto zdecydowanie pasuje zwłaszcza do tych frajerek co chcą inaczej, oryginalnie, i nie z chińszczyzna w tle. Cos wiem na tan temat , moje córka pracuje w szkole i oststni tydzień sypiała po 4 godz. Dobiła ja ocena opisowa pierwszoklasistów. A mówią że nauczyciele mają tyle wolneg. Nic bardziej mylącego. !!!
A Twoje prace sę super , piekne i ryginalne, ale się musiałas przy nich napracować !!
Pozdrawiam

Ann RK pisze...

Cudne! Zwłaszcza te teczki z parasolkami. :)
Wyobrażam sobie minę tych, w których ręce trafiły takie cudeńka. :)

Anita M pisze...

Świetny pomysł i wykonanie :) Zachwyciły mnie parasolki z kwiatami - są cuuuuuudne. Jak zwykle podziwiam te mini różyczki i po raz kolejny stwierdzam, że małe nie jest piękne, ale PRZEPIĘKNE :)